Archiwum

Archiwum dla Marzec 2010

Odzyskiwanie danych z partycji ext3 – cd

16 Marzec 2010 Dodaj komentarz

Do odzyskiwania danych z tego typu partycji może się przydać jeszcze jeden programik – testdisk. Jest nawet bardziej wygodny moim skromnym zdaniem.

Dla przypomnienia, proponuję być na jakimś live-cd i nie pracować na systemie (a przede wszystkim partycji) na którym skasowano plik – czas reakcji ma tu ogromne znaczenie.

Program Testdisk instalujemy go poprzez(systemy na debianie):

sudo apt-get install testdisk

Uruchamiamy:

sudo testdisk

Następnie wybieramy dysk:

TestDisk 6.11, Data Recovery Utility, April 2009
Christophe GRENIER <grenier@cgsecurity.org>

http://www.cgsecurity.org

TestDisk is free software, and
comes with ABSOLUTELY NO WARRANTY.

Select a media (use Arrow keys, then press Enter):
Disk /dev/sda – 320 GB / 298 GiB – ATA WDC WD3200BEVS-0

Czytaj dalej…

Kategorie:linux Tagi: , , , ,

Słow kilka o ankietach i sondach internetowych.

16 Marzec 2010 1 komentarz

Siedzisz sobie spokojnie w fotelu, popijając gorącą czekoladę. Możesz być spokojny. Prowadzisz przecież 133 głosami! Twój konkurent w życiu tylu ludzi do głosowania nie wytrzaśnie, bo w końcu kontakty na gg, naszej-klasie i kolegów z pracy już wykorzystał…

- (chlup… trzask…) rrrrwa!

*kawa ścieka po stole, a resztki kubka jeszcze się kręcą po efektownym spadku na ziemie*

- Jak do (…) nędzy mógł w ciągu godziny narobić 1000 głosów?!?!

Czytaj dalej…

Jak informatyk podchodzi do kwestii prezentów

5 Marzec 2010 Dodaj komentarz

Jak to jest, że co roku ten sam problem, te same perypetie. Przychodzą urodziny, święta czy inne pospolite dni i dookoła tylko szepty i knowania…
atmosfera typu “co ten dziwak chciałby, a co zmieści się powiedzmy w 60zł ?”. A problem banalny nie jest w świecie, w którym jak coś się potrzebuje, to się idzie  i kupuje. Na grubsze rzeczy trzeba się dopiero  trochę przyczaić, wreszcie po paru miesiącach cap maczugą przez łeb i do jaskini.

Szczerze przyznam, szukanie dla informatyka prezentu proste nie jest. Zainteresowania okrojone, wymagania dziwaczne.

W praktyce sprawa potem wygląda tak: rodzice pytają siebie, potem brata, wreszcie brat mnie, a ja na szybkiego rzucam z trzema pomysłami. Ciężko później o zaskoczenie jakiekolwiek, gdy przychodzi co do czego.

Rozwiązanie sytuacji jest jednak jak się okazuje bardzo proste i jakże w ścisłej głowy stylu.

Ordynarnie zrobić listę  :>

Trzymać cały rok i aktualizować o pozycje, które z tej lub innej przyczyny na miejsce na niej nie zasługują (czasem dlatego, iż faktycznie ktoś się potknie o takowy świstek, przeczyta ze zrozumieniem i takie cuś nam kupi).

Zalet przedstawiać chyba nie trzeba. Dostajemy co chcemy, kupujący (np. konsorcjum mikołajów) również zadowolone jest bo znowu  trafiło (sic!) z prezentem, a sklep nie musi przyjmować zwrotu parę dni po świętach.

Projekty tego typu są np:

http://wantsforchristmas.com/

Prosta i skuteczna – dodawanie przedmiotów typu przeciągnij i upuść.

Pomysł jest banalny, skuteczny – beta-test aprooved!

Kategorie:luźne Tagi: , , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.